Pokazywanie postów oznaczonych etykietą objawy autyzmu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą objawy autyzmu. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 28 sierpnia 2014

Autyzm u dorosłych

autyzm diagnoza


Wydawałoby się że autyzm to schorzenie typowo dziecięce, pomimo to wciąż zdarzają się diagnozy autyzmu u dorosłych. Centrum Kontroli Chorób i Prewencji (CKCiP) twierdzi jednoznacznie, że diagnoza autyzmu u dorosłych bywa bardzo trudna. Zazwyczaj dorosły podejrzewany o autyzm ma w swojej historii choroby bardzo duże braki, szczególnie jeśli chodzi o dokumentację medyczną z wczesnych lat życia. Ponadto dorośli mogą wypracowywać tak zwane "zachowania pomocnicze", które maskują objawy autyzmu. Jeżeli padają podejrzenia, że ktoś z naszych bliskich może chorować na autyzm, warto zapoznać się z jego ogólnymi symptomami. Czasem jednak występują one pojedynczo u zdrowych ludzi i nie muszą oznaczać tego zaburzenia. Zdiagnozowanie autyzmu wymaga jednoczesnej pracy wielu specjalistów.

  1. Unikanie relacji z bliskimi, izolowanie się
Dla osoby cierpiącej na autyzm, tworzenie relacji i związków z innymi jest rzeczą bardzo trudną. Osoby te bowiem mają ograniczony zasób słownictwa oraz zachowują się w dość specyficzny sposób. Mają duże trudności ze słuchaniem i mówieniem w sposób perspektywiczny. To wszystko prowadzi do chorobliwego introwertyzmu. Niektórzy ludzie mają po prostu takie charaktery, ale powplątywane w nie "dziwaczne" zachowania, mogą świadczyć że coś jest nie tak.

  1. Nierozumienie sygnałów niewerbalnych
Autyści mają problem z odczytywaniem emocji innych ludzi, oraz z zrozumieniem gestów, jakie ci ludzie wykonują. Nie potrafią patrzeć prosto w oczy rozmówcy i po rozmowie z innym człowiekiem często nie potrafią określić jaki stosunek do danego tematu miał rozmówca.

  1. Zaburzone odczuwanie bodźców
Ludzie z autyzmem mają specyficzne problemy z odbiorem otaczającego świata na płaszczyźnie fizycznej. Cierpią oni albo na nadwrażliwość zmysłów albo ich przytłumienie. Magazyn "Psychology Today" podaje te zaburzenia jako istotny czynnik w nawiązywaniu kontaktów społecznych. Spotykanie nowych ludzi często niesie ze sobą wiele nowych bodźców, których człowiek z autyzmem nie potrafi "przerobić". Prowadzi to do dużego stresu a często nawet i załamania nerwowego. Dziecko z autyzmem w takich sytuacjach reaguje fizyczną agresją.

  1. Brak empatii i współodczuwania
Wielu cierpiących na autyzm nie potrafi postawić się w sytuacji innych ludzi. Mają problem z rozumieniem zainteresowania kogoś danym tematem, który autyście wydaje się mało ciekawy. Osoby takie mają trudności w okazywaniu współczucia, nie rozumieją żartów ani przenośni, co prowadzi do konfliktów z otoczeniem.

  1. Stereotypy i schematy
Niektóre jednostki z autyzmem znajdują komfortowy sposób porozumiewania się ze światem za pomocą powtarzania pewnych słów i zachowań. Rezultaty tych zachowań są wyuczone i przewidywalne, dzięki czemu osoba taka wie jak się zachować w danej sytuacji. Takie coś nie musi objawiać się tylko w mowie lub gestach, ale też w takich symptomach jak niechęć do podróży, jedzenia nowych potraw, lub brak akceptacji zmiany planów na jakiś dzień. Każda zmiana wywołuje ogromny stres. Pojawia się duża niechęć do poznawania nowych rzeczy, najczęściej zakładanie z góry że jest to mało interesujące lub głupie.

  1. Geniusz
Dorośli zmagający się z autyzmem mają ponadprzeciętne zdolności naukowe, takie jak szybkie wykonywanie skomplikowanych działań matematycznych w pamięci, zapamiętywanie linii melodycznej utworu i umiejętność odtworzenia jej na dowolnym instrumencie, bardzo szybka nauka "na pamięć", oraz umiejętność "odwzorowywania" obrazów.
Jeżeli posiadamy więcej niż 4 z powyższych cech, warto skonsultować się psychologiem. Nauczy on nas takich środków radzenia sobie z otaczającą rzeczywistością, że codzienność stanie się o wiele łatwiejsza.

poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Autyzm – dziecko zamknięte w swoim „ja” i osaczone przez bodźce.



Autyzm wczesnodziecięcy jest zespołem zaburzeń ogólnorozwojowych. Zwykle takie dzieci rozwijają się na początku prawidłowo, bez istotnych odchyleń, a wręcz nabywanie przez nich nowych umiejętności takich jak ruch i prosta mowa, oraz jej rozumienie, jest znacznie przyśpieszone. Problemy pojawiają się dopiero po jakimś czasie – zwykle między pierwszym a trzecim rokiem życia. Najprościej można to opisać w taki sposób, że dziecko wewnętrznie zamyka się w sobie zupełnie na świat. Przestaje kontaktować się z otoczeniem. Wyuczona do tej pory mowa i gesty przestają się rozwijać i być używane w codziennych sytuacjach. Gdy mówimy do dziecka, ono nie patrzy na nas. Nie wykonuje gestów ani rzeczy, o które prosimy dziecko.  Stopniowo całkowicie przestaje się komunikować. Dziecko z autyzmem żyje we własnym świecie i koncentruje się bardzo mocno na tym, co akurat robi. W zabawach nie powtarza typowych czynności (np. zabawa samochodzikiem – dziecko uderza ręką w autko, podrzuca je, próbuje brać do buzi, kręci kółkami, ale nie „jeździ” nim po podłodze, ponieważ nie potrafi znaleźć takiego zastosowania. Osoba chora na autyzm z pewnym sensie rozwija się, ale jest to rozwój wewnętrzny i pozbawiony interakcji ze światem ze strony dziecka. Mimo że „przyjmuje” to, co się do niego mówi i nawet to rozumie, nie daje odpowiedzi ani żadnej reakcji. Dzieci z autyzmem lubią porządek i schematy – zawsze powtarzają jakieś czynności w określonym porządku, a wszelka ingerencja w ten porządek może wywoływać u takich dzieci złość, a nawet napady szału łącznie z rękoczynami. Zmysły osób z autyzmem mogą być nadwrażliwe, bądź niedowrażliwe, dlatego muszą je albo pobudzać, albo wyciszać. Wśród autystycznych dzieci, które są nieco starsze, zauważyć możemy takie zachowania jak intensywne wpatrywanie się w okno podczas jazdy samochodem, dotykanie wszystkiego co się da, wąchanie lub smakowanie różnych przedmiotów. To jest właśnie pobudzanie zmysłów, automatycznie wykonywane przez dzieci.




Przyczyn autyzmu może być bardzo wiele, dlatego już w czasie ciąży należy dbać o swoje zdrowie i komfort, szczególnie w przypadku, kiedy tata dziecka ma już więcej niż 40 lat. Wtedy ryzyko powstania autyzmu rośnie kilkukrotnie. Do autyzmu doprowadzają najczęściej mikrouszkodzenia układu nerwowego. Mogą one powstać przy porodzie, ale także w życiu płodowym, na przykład gdy dziecko urodzi się z toksoplazmozą. Autyzm towarzyszy bardzo często  dziecięcemu porażeniu mózgowemu. Do uszkodzenia mózgu, z którego rozwinąć może się autyzm doprowadzają też w wielu przypadkach ciężkie infekcje i intensywne antybiotykoterapie, jakie dziecko może przejść w okresie niemowlęctwa.

Nie jest łatwo ocenić czy dziecko ma autyzm diagnoza nie jest prosta. Wymaga gruntownego przebadania dziecka przez szereg specjalistów takich jak: psycholog, psychiatra, neurolog, pediatra i nie chodzi tutaj o jednorazowe wizyty, ale o regularne spotkania i wykonanie szeregu badań, zarówno psychologicznych jak i obrazowych. Kolejnym etapem diagnozy jest szczegółowa obserwacja dziecka.  Schorzenie to jest niewyleczalne, ale można skutecznie wyciszać jego objawy za pomocą leków i odpowiedniej terapii behawioralnej.




Dalsze objawy autyzmu to bardzo ciężkie funkcjonowanie w społeczności, np. szkolnej. Dzieci wolą przebywać same niż w grupie rówieśników. Nie potrafią zrozumieć przenośni i potocznych określeń, ale posiadają ogromne zdolności mechanicznego zapamiętywania, a co za tym idzie – nauki pamięciowej. W sferze społecznej, dzieci te nie potrafią odczytać emocji innych po ich mimice twarzy ani tonie głosu. Otoczenie postrzega dziecko autystyczne, jako „niegrzecznego dziwaka”, który potrafi np. poprawić nauczyciela na lekcji, lub swojego kolegę. Stroni od udziału w grach i zabawach zespołowych, a sposób wypowiadania się jest bardzo charakterystyczny – mowa jest powolna lub ton głosu przesadnie wysoki.
Należy okazać wiele cierpliwości i zrozumienia dla dziecka z autyzmem, ponieważ jest ono zupełnie zagubione w plątaninie bodźców, znaczeń, słów i kolorów. Często możemy nie mieć pojęcia, że środowisko zewnętrzne przynosi mu bardzo wiele cierpienia i smutku, bo mimo kamiennej twarzy, dziecko autystyczne odczuwa emocje jak każde inne.