Pokazywanie postów oznaczonych etykietą autysta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą autysta. Pokaż wszystkie posty

środa, 20 sierpnia 2014

Gdy niepokoimy się rozwojem dziecka – diagnostyka autyzmu.



Zdiagnozowanie autyzmu u dziecka to proces bardzo skomplikowany i wymagający licznych obserwacji. Autyzm jest zaburzeniem, które nie rzuca się w oczy tak jak np. zespół downa czy ADHD. Wykrycie go wymaga wielokrotnych wizyt u specjalistów i bardzo długiej obserwacji przez rodziców. Dziwny stan dziecka autystycznego może być wyjaśniany różnymi innymi powodami, np.  wadą słuchu, opóźnieniem w rozwoju lub po prostu trudnym charakterem. Należy pamiętać że im wcześniej autyzm u dzieci jest diagnozowany, tym większe mają szanse na powodzenie w walce z zaburzeniem.

Rodzice z reguły wszelkie problemy rozwojowe dziecka zgłaszają do lekarza pierwszego kontaktu. Często zdarza się, że lekarz bagatelizuje problem, tłumacząc że każde dziecko rozwija się inaczej i za pewne już wkrótce dorówna we wszystkim rówieśnikom. Wyjaśnienie niepokojącego nas stanu będzie proponować na późniejszy okres, kiedy dziecko będzie starsze i nie będzie problemu ze zbadaniem go. Tak właśnie zaczyna się dla rodziców pełen nerwów, prób i błędów okres, w którym będą poszukiwać powodów przykrego stanu rzeczy.




Jeśli więc wizyta u lekarza pediatry nie przyniosła odpowiednio skrupulatnej porady, swoje kroki musimy skierować do poradni psychologiczno-pedagogicznej. Celem pracy tego miejsca jest kompleksowe przebadanie dziecka pod względem zaburzeń rozwojowych, określenie tych zaburzeń, zakwalifikowanie do odpowiednich form terapii, edukacji czy udzielenie wskazówek jak postępować z dzieckiem. W poradni dziecko przechodzi przez szereg testów z psychologiem i pedagogiem, które mają jasno pokazać deficyty w rozwoju, potencjalne możliwości dziecka, oraz poziom na jakim się obecnie znajduje. Kluczową sprawą jest również zebranie wywiadu od rodziców. Jeżeli zespół poradni widzi taką potrzebę, kieruje dziecko do lekarzy specjalistów, którzy mogą odkryć pierwotne źródło problemów dziecka – zazwyczaj są to tacy specjaliści jak neurolog, okulista, audiolog czy laryngolog. Gdy dziecko ma wyraźne problemy emocjonalne, może zostać skierowane do psychiatry dziecięcego. 

Według ICD-10 zdiagnozowanie autyzmu obejmuje obszar trzech objawów  w  następującym zakresie:
- zaburzenia czynności wchodzenia w relacje społeczne;
- braki jakościowe w porozumiewaniu się;
- sztywne, cyklicznie powtarzające się zachowania i schematy zachowań, aktywności i zainteresowań.




Upośledzenie umiejętności wchodzenia w interakcje społeczne wiąże się z brakiem umiejętności  nawiązywania i podtrzymywania kontaktów międzyludzkich.  Dzieci z autyzmem odczuwają więź z rodzicami i opiekunami, lecz nie okazują jej w oczekiwany społecznie sposób.  Nie przejawiają empatii, brakuje im podzielnej uwagi  czy niezdolność do interpretacji czyiś gestów.  Ze strony dziecka nie występują, lub występują sporadycznie, takie reakcje jak mimika twarzy lub kontakt wzrokowy. Podstawowe reguły społeczne są bardzo trudne do zrozumienia. Dziecko autystyczne świadomie i celowo ogranicza swoje kontakty społeczne do minimum.  to spektrum społeczne zachowań dzieci z autyzmem jest bardzo proste do wykrycia przez rodziców i daje zazwyczaj pierwsze sygnały że coś jest nie tak z dzieckiem.

To, czy nasze dziecko ma autyzm nie jest możliwe do ocenienia przy jednorazowej wizycie u psychologa. Najpierw dziecko musi przejść szereg badań psychologiczno-pedagogicznych, następnie wszelkie badania lekarskie. Na koniec rozpoczyna się długotrwała obserwacja dziecka, która trwa określony czas. Po tym czasie specjaliści ustalają diagnozę i dalsze metody terapii i rehabilitacji społecznej takiego dziecka. Wyznaczają mu odpowiednie metody nauki, dają szkole zalecenia co do sposobu oceniania i kształcenia dziecka. Potem trwa długa i żmudna praca, po to, aby dziecko wiodło szczęśliwe i sprawne życie podobnie jak  jego rówieśnicy.


poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Autyzm – dziecko zamknięte w swoim „ja” i osaczone przez bodźce.



Autyzm wczesnodziecięcy jest zespołem zaburzeń ogólnorozwojowych. Zwykle takie dzieci rozwijają się na początku prawidłowo, bez istotnych odchyleń, a wręcz nabywanie przez nich nowych umiejętności takich jak ruch i prosta mowa, oraz jej rozumienie, jest znacznie przyśpieszone. Problemy pojawiają się dopiero po jakimś czasie – zwykle między pierwszym a trzecim rokiem życia. Najprościej można to opisać w taki sposób, że dziecko wewnętrznie zamyka się w sobie zupełnie na świat. Przestaje kontaktować się z otoczeniem. Wyuczona do tej pory mowa i gesty przestają się rozwijać i być używane w codziennych sytuacjach. Gdy mówimy do dziecka, ono nie patrzy na nas. Nie wykonuje gestów ani rzeczy, o które prosimy dziecko.  Stopniowo całkowicie przestaje się komunikować. Dziecko z autyzmem żyje we własnym świecie i koncentruje się bardzo mocno na tym, co akurat robi. W zabawach nie powtarza typowych czynności (np. zabawa samochodzikiem – dziecko uderza ręką w autko, podrzuca je, próbuje brać do buzi, kręci kółkami, ale nie „jeździ” nim po podłodze, ponieważ nie potrafi znaleźć takiego zastosowania. Osoba chora na autyzm z pewnym sensie rozwija się, ale jest to rozwój wewnętrzny i pozbawiony interakcji ze światem ze strony dziecka. Mimo że „przyjmuje” to, co się do niego mówi i nawet to rozumie, nie daje odpowiedzi ani żadnej reakcji. Dzieci z autyzmem lubią porządek i schematy – zawsze powtarzają jakieś czynności w określonym porządku, a wszelka ingerencja w ten porządek może wywoływać u takich dzieci złość, a nawet napady szału łącznie z rękoczynami. Zmysły osób z autyzmem mogą być nadwrażliwe, bądź niedowrażliwe, dlatego muszą je albo pobudzać, albo wyciszać. Wśród autystycznych dzieci, które są nieco starsze, zauważyć możemy takie zachowania jak intensywne wpatrywanie się w okno podczas jazdy samochodem, dotykanie wszystkiego co się da, wąchanie lub smakowanie różnych przedmiotów. To jest właśnie pobudzanie zmysłów, automatycznie wykonywane przez dzieci.




Przyczyn autyzmu może być bardzo wiele, dlatego już w czasie ciąży należy dbać o swoje zdrowie i komfort, szczególnie w przypadku, kiedy tata dziecka ma już więcej niż 40 lat. Wtedy ryzyko powstania autyzmu rośnie kilkukrotnie. Do autyzmu doprowadzają najczęściej mikrouszkodzenia układu nerwowego. Mogą one powstać przy porodzie, ale także w życiu płodowym, na przykład gdy dziecko urodzi się z toksoplazmozą. Autyzm towarzyszy bardzo często  dziecięcemu porażeniu mózgowemu. Do uszkodzenia mózgu, z którego rozwinąć może się autyzm doprowadzają też w wielu przypadkach ciężkie infekcje i intensywne antybiotykoterapie, jakie dziecko może przejść w okresie niemowlęctwa.

Nie jest łatwo ocenić czy dziecko ma autyzm diagnoza nie jest prosta. Wymaga gruntownego przebadania dziecka przez szereg specjalistów takich jak: psycholog, psychiatra, neurolog, pediatra i nie chodzi tutaj o jednorazowe wizyty, ale o regularne spotkania i wykonanie szeregu badań, zarówno psychologicznych jak i obrazowych. Kolejnym etapem diagnozy jest szczegółowa obserwacja dziecka.  Schorzenie to jest niewyleczalne, ale można skutecznie wyciszać jego objawy za pomocą leków i odpowiedniej terapii behawioralnej.




Dalsze objawy autyzmu to bardzo ciężkie funkcjonowanie w społeczności, np. szkolnej. Dzieci wolą przebywać same niż w grupie rówieśników. Nie potrafią zrozumieć przenośni i potocznych określeń, ale posiadają ogromne zdolności mechanicznego zapamiętywania, a co za tym idzie – nauki pamięciowej. W sferze społecznej, dzieci te nie potrafią odczytać emocji innych po ich mimice twarzy ani tonie głosu. Otoczenie postrzega dziecko autystyczne, jako „niegrzecznego dziwaka”, który potrafi np. poprawić nauczyciela na lekcji, lub swojego kolegę. Stroni od udziału w grach i zabawach zespołowych, a sposób wypowiadania się jest bardzo charakterystyczny – mowa jest powolna lub ton głosu przesadnie wysoki.
Należy okazać wiele cierpliwości i zrozumienia dla dziecka z autyzmem, ponieważ jest ono zupełnie zagubione w plątaninie bodźców, znaczeń, słów i kolorów. Często możemy nie mieć pojęcia, że środowisko zewnętrzne przynosi mu bardzo wiele cierpienia i smutku, bo mimo kamiennej twarzy, dziecko autystyczne odczuwa emocje jak każde inne.