Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dzieci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dzieci. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 8 grudnia 2014

Dziecko z autyzmem wśród rówieśników


Autyzm badania

Autyzm to wciąż choroba bardzo niezrozumiana przez społeczeństwo. Dla wielu jej symptomy są bardzo dziwne, tajemnicze i trudne do zrozumienia. Przede wszystkim dzieje się tak dlatego, że na pierwszy rzut oka autyzmu nie widać, tak jak jest to z porażeniem mózgowym czy zespołem downa. W taki razie co to autyzm? Dziwne zachowania dziecka, nieadekwatne reakcje i  nagłe napady wściekłości, to coś, co można zauważyć dopiero po obserwacji dziecka przez określony czas. Autyzm nie obejmuje układu nerwowego w ten sposób, że dziecko ma problemy z poruszaniem się, wypowiadaniem słów i innymi codziennymi czynnościami. Jest to zaburzenie rozwojowe układu nerwowego, o wielu symptomach, które znacznie utrudniają, jeśli nie uniemożliwiają funkcjonowania w społeczeństwie. Warto poznać kilka z nich, aby wiedzieć, jak porozumiewać się z dzieckiem autystycznym

Zacząć należy od kontaktów społecznych. Autyzm u dzieci prowadzi do problemów ze zrozumieniem takich zabiegów stosowanych w codziennej komunikacji, jak ironia, przenośnia, sugestia czy nawet przysłowia. Nie rozumie również sygnałów niewerbalnych wysyłanych przez innych ludzi – gestów, mimiki twarzy, grymasów lub uśmiechu.  Bardzo ogranicza to możliwość porozumiewania się z rówieśnikami. Autysta bowiem myśli w systemie 0-1. Przekazywane treści traktuje w sposób niezwykle sztywny i nie potrafi odkrywać ukrytych aluzji. Wszystko rozumie w sposób bardzo dosłowny bez żadnej elastyczności znaczeń. Również porozumiewa się z innymi w sposób dość sztywny i oficjalny, przez co może być postrzegane przez kolegów i koleżanki jako dziwak. Dziecko z autyzmem jest bardzo szczere i mówi wprost to, co myśli, nie zważając na uczucia innych. Dzieje się tak ponieważ przez sztywny tok myślenia nie ma możliwości wczuć się w sytuację innych. Przykładowa sytuacja: koleżanka w szkole dowiaduje się o śmierci swojego chorego dziadka. Przyjeżdża po nią mama, dziewczynka głośno płacze, ma smutną minę. Inne dzieci współczują dziewczynce, czują się zakłopotane i nie wiedzą co myśleć o powstałej sytuacji. Próbują pocieszać koleżankę z różnym skutkiem. Sytuacja wzbudza w nich refleksję o tym, że ludzie umierają gdy są starzy, i że za jakiś czas ich dziadkowie również umrą. Sytuacja sprawia że do końca dnia w szkole każdy jest smutny i zamyślony a niektórzy nawet płaczą. Tymczasem dziecko z autyzmem w tej sytuacji nie rozumie zachowania innych dzieci. Przyjmuje do wiadomości śmierć dziadka koleżanki, ale samo się tym nie przejmuje, ponieważ nie myśli o tym co czuje w tej chwili dziewczynka. Widok płaczącej koleżanki nie wzbudza w nim żadnych emocji, poza zdenerwowaniem, ponieważ jej płacz może mu przeszkadzać w wykonywanych czynnościach, oraz zaburza pewien porządek panujący wokół niego. Chory na autyzm oprócz braku zdolności do empatii ma też inny problem społeczny, który przeszkadza znacząco w kontaktach z rówieśnikami.  Są to zbyt reaktywne zmysły, które wyłapują bodźce z o wiele większą intensywnością niż u zdrowego człowieka. W ten sposób chory na autyzm widzi kolory jako o wiele bardziej jaskrawe niż w rzeczywistości a głosy słyszy o wiele głośniej niż zdrowa osoba. Chaos szkolnego korytarza, głosy bawiących się dzieci, dźwięk dzwonka, kolorowe tablice na ścianach – to codzienne otoczenie  szkolne może spowodować że dziecko będzie „przeładowane” bodźcami i wpadnie w szał. Bardzo często w takich sytuacjach zaczyna bić pięściami inne dzieci, lub opiekuna i głośno krzyczeć – wpada w histerię. Objawy autyzmu utrudniają działanie w grupie. Również inna sprawa – zmienność schematów komunikowania się, nauki i organizacji zajęć szkolnych. Chory musi żyć według ustalonego planu, którego się trzyma. W powtarzanych schematach znajduje porządek i unika sytuacji, które mogłyby wywołać u niego niepotrzebny stres lub chaos.

poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Autyzm – dziecko zamknięte w swoim „ja” i osaczone przez bodźce.



Autyzm wczesnodziecięcy jest zespołem zaburzeń ogólnorozwojowych. Zwykle takie dzieci rozwijają się na początku prawidłowo, bez istotnych odchyleń, a wręcz nabywanie przez nich nowych umiejętności takich jak ruch i prosta mowa, oraz jej rozumienie, jest znacznie przyśpieszone. Problemy pojawiają się dopiero po jakimś czasie – zwykle między pierwszym a trzecim rokiem życia. Najprościej można to opisać w taki sposób, że dziecko wewnętrznie zamyka się w sobie zupełnie na świat. Przestaje kontaktować się z otoczeniem. Wyuczona do tej pory mowa i gesty przestają się rozwijać i być używane w codziennych sytuacjach. Gdy mówimy do dziecka, ono nie patrzy na nas. Nie wykonuje gestów ani rzeczy, o które prosimy dziecko.  Stopniowo całkowicie przestaje się komunikować. Dziecko z autyzmem żyje we własnym świecie i koncentruje się bardzo mocno na tym, co akurat robi. W zabawach nie powtarza typowych czynności (np. zabawa samochodzikiem – dziecko uderza ręką w autko, podrzuca je, próbuje brać do buzi, kręci kółkami, ale nie „jeździ” nim po podłodze, ponieważ nie potrafi znaleźć takiego zastosowania. Osoba chora na autyzm z pewnym sensie rozwija się, ale jest to rozwój wewnętrzny i pozbawiony interakcji ze światem ze strony dziecka. Mimo że „przyjmuje” to, co się do niego mówi i nawet to rozumie, nie daje odpowiedzi ani żadnej reakcji. Dzieci z autyzmem lubią porządek i schematy – zawsze powtarzają jakieś czynności w określonym porządku, a wszelka ingerencja w ten porządek może wywoływać u takich dzieci złość, a nawet napady szału łącznie z rękoczynami. Zmysły osób z autyzmem mogą być nadwrażliwe, bądź niedowrażliwe, dlatego muszą je albo pobudzać, albo wyciszać. Wśród autystycznych dzieci, które są nieco starsze, zauważyć możemy takie zachowania jak intensywne wpatrywanie się w okno podczas jazdy samochodem, dotykanie wszystkiego co się da, wąchanie lub smakowanie różnych przedmiotów. To jest właśnie pobudzanie zmysłów, automatycznie wykonywane przez dzieci.




Przyczyn autyzmu może być bardzo wiele, dlatego już w czasie ciąży należy dbać o swoje zdrowie i komfort, szczególnie w przypadku, kiedy tata dziecka ma już więcej niż 40 lat. Wtedy ryzyko powstania autyzmu rośnie kilkukrotnie. Do autyzmu doprowadzają najczęściej mikrouszkodzenia układu nerwowego. Mogą one powstać przy porodzie, ale także w życiu płodowym, na przykład gdy dziecko urodzi się z toksoplazmozą. Autyzm towarzyszy bardzo często  dziecięcemu porażeniu mózgowemu. Do uszkodzenia mózgu, z którego rozwinąć może się autyzm doprowadzają też w wielu przypadkach ciężkie infekcje i intensywne antybiotykoterapie, jakie dziecko może przejść w okresie niemowlęctwa.

Nie jest łatwo ocenić czy dziecko ma autyzm diagnoza nie jest prosta. Wymaga gruntownego przebadania dziecka przez szereg specjalistów takich jak: psycholog, psychiatra, neurolog, pediatra i nie chodzi tutaj o jednorazowe wizyty, ale o regularne spotkania i wykonanie szeregu badań, zarówno psychologicznych jak i obrazowych. Kolejnym etapem diagnozy jest szczegółowa obserwacja dziecka.  Schorzenie to jest niewyleczalne, ale można skutecznie wyciszać jego objawy za pomocą leków i odpowiedniej terapii behawioralnej.




Dalsze objawy autyzmu to bardzo ciężkie funkcjonowanie w społeczności, np. szkolnej. Dzieci wolą przebywać same niż w grupie rówieśników. Nie potrafią zrozumieć przenośni i potocznych określeń, ale posiadają ogromne zdolności mechanicznego zapamiętywania, a co za tym idzie – nauki pamięciowej. W sferze społecznej, dzieci te nie potrafią odczytać emocji innych po ich mimice twarzy ani tonie głosu. Otoczenie postrzega dziecko autystyczne, jako „niegrzecznego dziwaka”, który potrafi np. poprawić nauczyciela na lekcji, lub swojego kolegę. Stroni od udziału w grach i zabawach zespołowych, a sposób wypowiadania się jest bardzo charakterystyczny – mowa jest powolna lub ton głosu przesadnie wysoki.
Należy okazać wiele cierpliwości i zrozumienia dla dziecka z autyzmem, ponieważ jest ono zupełnie zagubione w plątaninie bodźców, znaczeń, słów i kolorów. Często możemy nie mieć pojęcia, że środowisko zewnętrzne przynosi mu bardzo wiele cierpienia i smutku, bo mimo kamiennej twarzy, dziecko autystyczne odczuwa emocje jak każde inne.